Z wizytą w Watykanie

Ten widok jest znany nie tylko wszystkim katolikom na świecie, ale także osobom spoza Kościoła. Chodzi oczywiście o Plac Świętego Piotra. Ten plac był świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych, kanonizacji, beatyfikacji. Praktycznie w każdą środę, kiedy papież jest w Watykanie, odbywają się tu generalne audiencje, na które przychodzą tysiące ludzi. Jest to miejsce niezwykłe dla katolików, ale także wszystkich miłośników kultury i sztuki. Został zaprojektowany przez włoskiego architekta Berniniego. Jest to miejsce, które było zamieszkałe już za czasów rzymskich lecz na pewno nie należało do prestiżowych. Oblicze tego miejsca na wieki już zmieniła śmierć Piotra. Tu bowiem został ukrzyżowany i pochowany. Plac Świętego Piotra znajduje się dokładnie nad miejscem spoczynku pierwszego następcy Jezusa Chrystusa. Z tego też względu jest to miejsce święte dla wszystkich katolików. Pierwszy plac miał kształt kwadratu i nie był nawet brukowany. Obecny Plac Świętego Piotra zawdzięcza swój wygląd papieżowi Aleksandrowi VII, który zamówił u znakomitego włoskiego architekta Berniniego nowy projekt. Bernini wywiązał się z zadania znakomicie. Przede wszystkim zaczął od wyburzenia wszystkich budynków, które dawniej wypełniały plac. Dopiero wtedy przystąpił do realizacji swojego projektu. Cały plac jest podzielony jakby na dwie części. Pierwsza część, znajdująca się bliżej samej bazyliki ma kształt trapezu. Główna część przypomina idealny owal, elipsę. Wybór takiego kształtu nie był bynajmniej przypadkowy. Elipsa stanowi symbol nieskończoności, a wybrano ją także i dlatego, że uczeni odkryli w tym czasie, że planety poruszają się nie po kole, ale właśnie po kształtach zbliżonych do elipsy. To w tym miejscu gromadzą się tłumy podczas audiencji, ważnych wydarzeń – więcej. Może pomieścić nawet trzysta tysięcy wiernych. Główny Plac Świętego Piotra otacza kolumnada. Nadaje ona placowi pewnego dostojeństwa i stylu. Kolumny wiją się w czterech rzędach. Jest miejsce na placu, w którym można stanąć i zamiast dwóch rzędów, widzi się tylko jeden. Kolumny są idealnie wyważone i proporcjonalne, chociaż nie wszystkie mają taką samą wielkość. Stanowią największą ozdobę tego miejsca. Jest ich dokładnie 284. Nie przytłaczają ani samego placu, ani też najważniejszego na tym miejscu wejścia do Bazyliki. Początkowo kolumny miały otaczać także trzecią część placu, ale tego projektu nigdy nie zrealizowano. Plac Świętego Piotra jest wybrukowany czarną kostką bazaltową, pochodzącą z jednego z włoskich kamieniołomów. Wśród tysięcy kostek umieszczona jest skromna niewielka tablica z herbem polskiego papieża i pamiętną datą zamachu. To w tym miejscu znajdował się Jan Paweł II, kiedy dosięgła go kula wystrzelona przez zamachowca Ali Agcę. Aby wejść na Plac Świętego Piotra można minąć jedną z sześciu bram, zazdrośnie strzegących tajemnic tego miejsca. Na całym placu umieszczono 140 posągów. Część z nich znajduje się na kolumnadzie. To rzeźby świętych. Każda z nich ma około trzech metrów wysokości. Na frontonie bazyliki umieszczono kolejne rzeźby. Wszystkie są odpowiednio podpisane. Na środku placu stoi potężny obelisk. Miał trafić na to miejsce jeszcze za czasów cesarza Kaliguli. Według tradycji znajdowała się na szczycie tego obelisku kula, we wnętrzu której umieszczono ponoć prochy Juliusza Cezara. Obecnie obelisk znajduje się w innym miejscu niż pierwotnie. Jego przesunięcia dokonano w szesnastym wieku, chociaż myślano już o nim wcześniej. Cała operacja trwała około miesiąca, a ponoć, jak mówi legenda, w czasie prac zabroniono robotnikom w ogóle się odzywać. Nikt nie złamał tego zakazu aż do momentu, kiedy jeden z robotników zauważył, że służąca do przesuwania obelisku lina za chwile może pęknąć. Nie zważając na zakaz miał krzyknąć, czym uratował od śmierci wielu swoich współtowarzyszy. Mimo, że złamał zakaz, został za to sowicie nagrodzony. Na szczycie przesuniętego obelisku również umieszczono kulę, a w jej miejscu swoje miejsce znalazły relikwie Krzyża, na którym zmarł Jezus Chrystus. Plac świętego Piotra to jedno z najważniejszych miejsc dla katolików.

Dodaj komentarz