Kiedy pojawił się diabeł

Znawcy tematu podkreślają, że pojawił się dość późno. Jednak jego obecność była dość mocno zauważona przez Stary Testament. Jednak diabeł jest wymieniany dość powściągliwie. Definiuje się go jako upadłe stworzenie, które sprzeciwiło się Bogu i za to zostało ukarane. Święty Paweł nauczał, że diabeł pojawił się w życiu pierwszych ludzi: Adama i Ewy. To on pod postacią węża namówił Ewę do nieposłuszeństwa. Mimo próśb Boga, Ewa uległa podszeptom diabła i zerwała owoc z drzewa zakazanego przez Stworzyciela. Jego podszeptom uległ też Adam. Oboje zostali za to srogo ukarani nie tylko wygnaniem z raju, ale i naznaczeniem grzechem pierworodnym. Diabeł pojawia się w przypowieści o Hiobie. To on toczy z Bogiem spór o Hioba. Wątpi w jego lojalność wobec stwórcy. Ostatecznie tak jak zawsze przegrywa, ale to Hiob okazuje się jego ofiarą. Dopiero Jezus Chrystus pomógł człowiekowi swoim przyjściem na świat, męką, śmiercią i zmartwychwstaniem. Jego działanie było też widać w postępowaniu ludzi na Ziemi. W Nowym Testamencie diabeł chce skusić także Jezusa Chrystusa. Kiedy Mesjasz, po chrzcie w rzece Jordan, udaje się na pustynie, by tam przez czterdzieści dni i nocy pościć i umartwiać się diabeł trzykrotnie wodzi go na pokuszenie i roztacza przed nim swoje możliwości. Oczywiście musi ponieść klęskę w starciu z Bogiem, ale całkiem dobrze sobie radzi z ludźmi. Jezus Chrystus swoimi kolejnymi działaniami pokonuje szatana. Świadczą o tym choćby cuda, jakich dokonuje, na przykład uwalnianie opętanych. Ostateczna rozgrywka to śmierć Jezusa na Krzyżu. Wydaje się, że diabeł jest ostatecznie pokonany. Tymczasem rozgrywka dalej trwa. Diabeł zdaje się utrudniać życie człowieka wszędzie tam, gdzie widzi dobro. I tak diabeł przeszkadza świętemu Pawłowi w udaniu się na misje do Tesaloniki. Święty Piotr Apostoł widzi go w postaci lwa, który krąży wokół chrześcijan. Diabeł jako postać przeniknął do literatury i sztuki. Często jest ukazywany jako zło ostateczne, którego nie można lekceważyć. W „Fauście” opanowuje dusze uczonego, wodzi go na manowce, niszczy. Diabeł często pojawia się w literaturze Młodej Polski. We współczesnej literaturze diabeł bardzo się zmienił. Relatywizm powoduje, że jego postać nie wydaje się tak jednoznaczna. Więcej nawet – pojawiają się utwory, w których diabeł jest tym, który przywraca właściwy porządek. Tak jest choćby w powieści Michaiła Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”. Tam Woland – diabeł wcale nie czyni zła. Zjawia się w Moskwie, by czynić dobro. Nagradza tych dobrych i sprawiedliwych, a karze złodziei, łapówkarzy, donosicieli. Jest inteligentny, zna słabości człowieka. Diabeł jest też częstą postacią w literaturze o charakterze ludowym. Tam również sprawia raczej dobrotliwe wrażenie [1].

Dodaj komentarz