Karol Wojtyła – papież Polak

Wszyscy, którzy tego październikowego wieczoru 1978 roku oglądali dziennik telewizyjny z niedowierzaniem słuchali kolejnej informacji. Oto Polak, kardynał krakowski – Karol Wojtyła został wybrany papieżem i przyjął imię Jan Paweł II. Radość mieszała się z niedowierzaniem, ale wszyscy zdawali sobie sprawę, że wydarzyło się coś niesamowitego, niemożliwego do wyobrażenia. Z kraju komunistycznego, pozbawionego nadziei, stłamszonego i doświadczonego przez los oraz historię wyszedł Papież. Tego wieczoru rozpoczął się jeden z najbardziej niezwykłych pontyfikatów w historii Kościoła. Jan Paweł II od początku zyskał wielką sympatie wiernych. Jego uśmiech, spokój, otwartość nie mogły się nie podobać. Niewiele o nim wiedziano, oprócz tego, że pochodzi „z dalekiego kraju”. Dziennikarze szukali gorączkowo wszelkich informacji kim właściwie jest ten nowy papież, który wybrał imiona Jan Paweł II. Hierarchowie kościelni wiedzieli na jego temat znacznie więcej. Nie był postacią nieznaną w kręgach watykańskich. Miał opinię intelektualisty, wiernego syna Kościoła, a jednocześnie osoby niekonwencjonalnej, śmiało wypowiadającej swoje poglądy, cenionej przez papieża Pawła VI. Karol Wojtyła urodził się w prowincjonalnych galicyjskich Wadowicach, a jego dzieciństwo i młodość nie były sielankowe. Bardzo wcześnie zmarła jego matka, a wychowaniem syna zajął się ojciec – oficer Wojska Polskiego. Młody Karol stracił też starszego brata, a kiedy miał 21 lat także ojca. Początkowo nie wiązał swoich losów z Kościołem. Zaczął studiować polonistykę, kochał teatr. Druga wojna światowa zmieniła wszystkie plany. Karol Wojtyła uczył się, a jednocześnie pracował w kamieniołomach, a potem zakładach chemicznych w Krakowie. To przyspieszyło jego dojrzewanie duchowe i decyzję o wstąpieniu do seminarium. Duża rolę w tym odegrał kardynał Sapieha, który zwrócił uwagę na młodego kleryka i dostrzegł jego intelektualny potencjał. Przyszły Jan Paweł II rozpoczął posługę kapłańską w niewielkiej Niegowici, skąd szybko trafił do Krakowa – do parafii św. Floriana. To wtedy zaczął się jego niezwykły kontakt ze środowiskiem akademickim. Przyjaźnił się z młodymi, wspólne wystawiali sztuki teatralne, jeździli na spływy kajakowe, wędrowali po górach. Bardzo szybko Jan Paweł II został biskupem – miał zaledwie 38 lat. Jednocześnie zaczyna wykładać na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie cieszy się ogromną estymą wśród studentów. Równie szybko zyskuje sakrę kardynalską, a jego głos zaczyna być słyszany nie tylko w polskim Kościele, ale i w Watykanie. Jan Paweł II aktywnie uczestniczy w pracach II Soboru Watykańskiego, a także we wprowadzaniu jego postanowień. Jest bardzo popularny, a jego myślenie o Kościele zyskuje duże uznanie w Watykanie. Dla wielu hierarchów nie jest więc zbytnim zaskoczeniem, że to właśnie Karol Wojtyła zostaje wybrany papieżem po niespodziewanej śmierci Jana Pawła II. Dla wielu jednak ten papież jest postacią dość zaskakującą. Jednak jego otwartość, mądrość, ogromna religijność i serdeczność zyskują uznanie nie tylko wśród zwolenników, ale i sceptyków. Rok 1978 otwiera nowy rozdział w historii nie tylko Watykanu, ale i katolickiego Kościoła. Jego dewizą stają się słowa „Totus Tuus”. Rozpoczyna się czas intensywnej pracy papieża: spotkań z ludźmi, pielgrzymki w najodleglejsze krańce świata, homilie, encykliki, orędzia, liczne inicjatywy duszpasterskie.

Jan Paweł II był papieżem, który wprowadził Kościół i nas wszystkich w nowe tysiąclecie. Niestrudzenie nauczał, wsłuchiwał się w ludzi, szedł tam, gdzie czuł, że jest potrzebny, dawał nadzieję i siły do walik, kiedy jej brakowało. Dla nas Polaków był ważny szczególne. Wszyscy pamiętamy jego słowa, które wypowiedział na Placu Zwycięstwa w Warszawie „Niech stąpi duch Twój i odnowi oblicze tej Ziemi…”. Wielu uważa, że tymi słowami rozpoczął wielką przemianę w naszym kraju. Odbył tu wiele pielgrzymek aż do tej ostatniej, kiedy się z nami wyraźnie żegnał. Każda z nich była ważna ze względu na słowa i nauki, które nam zostawiał. Odszedł do domu Pana 2 kwietnia 2005 roku.

Dodaj komentarz